Strona główna » Family » The uncanny resemblance of…

The uncanny resemblance of…

Ostatnio jak byłam w Polsce naszło mnie wreszcie na zeskanowanie starych slajdów dla mojego taty, z czym i ja i on nosiliśmy się już od bardzo dawna. Skaner – Canon 9000F, który został dokładnie do tego celu kupiony – czekał na tę chwilę prawie dwa lata. Zabawa była przednia, chociaż wymagała dużej ilości wolnego czasu (ze względu na to, że można było skanować tylko 4 slajdy 35mm lub 3 klatki pozytywowe 6cm naraz), poza tym każdy slajd musiał być wycierany szmatką z kurzu, tak samo jak i skaner, bo się zaplątywały co jakiś czas jakieś małe farfocle. Oczywiście metoda wycierania szmatką nie była kompletnie foolproof, więc i tak parę drobinek się nawinęło, ale zawsze, jak przyjdzie czas, można to skorektować w programie graficznym. 🙂

Ponieważ pod ręką miałam tylko good ol’ Paint, to zwyczajnie posklejałam parę zdjęć bez żadnego tuszowania i mamy Małą A. i Małą D.

Like mother like daugther, jak to mówią!

combined1 combined2  combined4 combined3 combined5 combined6

Reklamy

6 thoughts on “The uncanny resemblance of…

  1. Bardzo fajny pomysł z zestawianiem starych zdjęć z nowymi. Faktycznie podobieństwo uderzające! Słyszałam o podobnym projekcie, gdzie nakładano na siebie zdjęcia tych samych miejsc wykonane teraz i przed laty. Może spróbujesz? Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Dziękuję 🙂 starałam się wybrać te, w których nasze „pozy” są podobne, chociaż zdjęć moich miałam dość mało, natomiast Małej A mam całe oceany zdjęć, więc trudno było zestawić więcej zdjęć jej z moimi bez co najmniej kilkugodzinnego przeglądania folderów… z nakładaniem zdjęć na siebie z takich samych miejsc będzie ciężko, bo przez lata wszystko się pozmieniało, a na dodatek mieszkamy w Anglii, a moje zdjęcia są z Polski! Ale pomysł faktycznie interesujący. Pozdrawiam 🙂

  2. Też mi się te zestawienia ogromnie podobają. Uwielbiam śledzić rodzinne podobieństwa na zdjęciach. No i pomysł z zeskanowaniem slajdów… może też kiedyś się za to wezmę. Tylko skanera jeszcze brak. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s